perdurabo



skoro świt!

Jeśli lubisz spać i nie chcesz aby ktokolwiek pozbawił Cię tej przyjemności.. nie czytaj!

A jeśli natomiast chcesz służyć naszemu Panu – Jezusowi Chrystusowi – i to w pełni – to moje serce niezmiernie się raduje bracie, siostro! :) Na początku tego artykułu, chciałbym Ci krótko opowiedzieć o tym jakim leniem byłem..

Zawsze miałem problemy ze wstawaniem.. o tym się nie mówi, bo człowiek zapomina w ciągu dnia. Kiedy jednak znowóż nadchodzi poranek, każdy sobie przypomina co to znaczy.. wstać (brrr!). Mieszkam przy dość ruchliwej ulicy więc nawet w srodku nocy niezmordowani kierowcy przemierzają bliskie mojemu oknu rejony (ziuu.. ziuuu..) i jak tu się wyspać? Czas nauczył mnie już zasypiać w różnych okolicznościach i to być może jest plus, jednakże sen w takim hałasie nie sprzyja wysypianiu. Kiedyś, gdy miałem kilka lat nie było jeszcze źle, niestety im bardziej robiłem się starszy moje wstawanie miało sie coraz gorzej i gorzej.. aż w końcu przestawiałem budzik przy wstawaniu – z początku o 10 min, potem o 20, 30.. Pomimo dobrych chęci ostatnio nawet zacząłem opuszczać wykłady z tego powodu (a co mi tam.. wykład to tylko wykład). Jednak przez ten cały czas, od kiedy tylko poznałem Pana (jakies 2 lata) modliłem się aby coś się zmieniło.. i zmieniło, ale zanim o tym opowiem, zastanówmy się chwilkę czy Bóg w ogóle chce abyśmy wstawali wcześnie.

Pewna siostra powiedziała kiedyś: “To, jak bardzo człowiek kocha Pana, można zobaczyć przede wszystkim po sposobie, w jaki wybiera pomiędzy łóżkiem a Panem. Czy kochasz bardziej swoje łózko, czy Pana?”. Te ponadczasowe słowa świetnie określają zależność między spaniem a modleniem się. To właśnie TOBIE powinno zależeć, aby spać mniej! Oblubieniec (Bóg) mówi do swojej oblubienicy (czyli do kościoła) w Pieśni nad pieśniami następujące słowa:

“Powstań, przyjaciółko ma,
piękna ma, i pójdź!
Gołąbko ma, [ukryta] w rozpadlinach skały,
w szczelinach przepaści,
ukaż mi swą twarz,
daj mi usłyszeć swój głos!
Bo słodki jest głos twój
i twarz pełna wdzięku” Pnp 2:13b-14

Bóg jest w Tobie zakochany! Tak to prawda :) Pan nie może się doczekać aż się z Tobą spotka – o tym mówi cała Pieśń nad pieśniami(polecam!). Powiedz mi – czy masz w ciągu dnia przynajmniej 2 godziny dla swojego Oblubieńca? Nie masz? No właśnie.. a mógłbyś mieć – 2 godziny rano to ogromne błogosławieństwo, 2 godziny rano to czas, który NA PEWNO nie jest stracony, 2 godziny rano to czas, który jesteś w stanie dać i w końcu – 2 godziny to prawie dziesięcina z Twojego dnia (10% = 2:24h), ale.. to wszystko zależy od Ciebie – jak bardzo kochasz Pana.. czy kochasz Pana tak jak oblubienica?:

“Na łożu mym nocą szukałam
umiłowanego mej duszy,
szukałam go, lecz nie znalazłam.
Wstanę, objadę miasto
po ulicach i placach,
szukać będę ukochanego mej duszy.” Pnp 2:1-2b

No dobrze.. ale czy nie lepiej jest się modlić wieczorem? Czy to w ogóle jest biblijne? Mam nadzieję, że tłumaczyć nie muszę, że modlitwa i szukanie oblicza Pana jest jak najbardziej biblijne (Ps 4:4; hebr 4:16; ps 65:3; Mat 7:11; Mat 7:7-8; Jak 1:5-8; Ps 66:18-19; Fil 4:6 etc.. – to jest bardzo biblijne). Jeśli natomiast chodzi o wstawanie rano – to muszę Ci powiedzieć, że nigdzie w Biblii Bóg nie każe wstawać rano, nigdzie nie jest napisane, że to obowiązek. Jednak w wielu miejscach poranne wstawanie jest ukazane jako przywilej i jako rzecz normalna takich mężów i kobiet Bożych jak:

  • AbrahamGen 19:27; 21:14; 22:3;
  • JakubGen 28:18;
  • Mojżesz2M 8:20; 9:13; 24:4; 34:4;
  • JozueJoz 3:1; 6:12; 7:16; 8:10;
  • GedeonSdz 6:38;
  • Anna1Sm 1:19;
  • Samuel1Sm 17:20;
  • Dawid1Sm 17:20;
  • HiobHi 1:5;
  • MariaŁk 24:22; Mk 16:9; J 20:1;
  • ApostołowieDz 5:21
  • i oczywście.. JezusMk 1:35; J 8:1-5;

Poranek to najlepsza pora dla chrześcijanina. Jak pisze Watchman Nee, to właśnie rano zbiera się mannę, czyli błogosławieństwo (2M 16:14-21). Co z tego, że spędzimy czas z Panem wieczorem, jeśli Pan chciał do nas mówić już rano.. na co nam się przyda wieczorne czytanie Biblii jeśli byliśmy głodni Słowa Bożego cały dzień? Na co? Na sen? Przyznam się, że wiele razy modlitwa wieczorna, czy też czytanie Biblii kończy się u mnie bardzo szybko w związku z późną porą. Tacy już jesteśmy – wszystko przekładamy na później i później aż w końcu nie starcza nam czasu, lub po prostu jest to czas nieodpowiedni. Niech nasza modlitwa wschodzi razem ze wsochedm słońca! To bardzo piękny początek dnia i to z Panem :) Na potwierdzenie tej tezy kilka cytatów:

„Serce moje jest mocne, Boże, mocne serce moje; zaśpiewam i zagram. Zbudź się, duszo moja, zbudź, harfo i cytro! Chcę obudzić jutrzenkę.”
Ps 57:8-9 (w oryginale jest raczej “gotowe” niż “mocne”)

„Boże, Ty Boże mój, Ciebie szukam; Ciebie pragnie moja dusza, za Tobą tęskni moje ciało, jak ziemia zeschła, spragniona bez wody.”
Ps 63:2

„Nasyć nas z rana swoją łaskawością, abyśmy przez wszystkie dni nasze mogli się radować i cieszyć.”
Ps 90:14

„Gotowe jest serce moje, Boże, zaśpiewam i zagram. Zbudź się, chwało moja, zbudź się, harfo i cytro! Chcę obudzić jutrzenkę.”
Ps 108:2-3 (por 57:8-9)

„Zbierali to każdego rana, każdy według swych potrzeb. Lecz gdy słońce goręcej przygrzewało, topniało.”
Wj 16:21

Czy takie wstawanie jest w ogóle zdrowe? Proste pytanie prosta odpowiedź – tak, jak najbardziej! Zdrowy człowiek powinien spać od 6-8 godzin (zdrowy chrześcijanin max 6h :D ). Według tej miarki łatwo można sobie wyznaczyć zarówno godzinę wstawania jak i chodzenia spać. Po lekturze powyższych fragmentów widać chyba bardzo jasno, że najodpowiedniejszą porą na wstawanie jest wschód słońca, co o tej porze roku przypada na godzinę ok. 4:30 :) ale spokojnie! nic się nie stanie jak wstaniesz później! bylebyś nie zaniedbywał rano Pana, to jest naprawdę wielki przywilej.

dokończę może moją historię, którą rozpocząłem na początku tej notki..

Jak już pisałem, od kiedy się nawróciłem, modliłem się do Pana aby nauczył mnie wstawać rano. Bóg nie odpowiadał baardzo długo. Jednak Pan jest wierny! Po dwóch latach odpowiedział :) Pan powiedział mi tak:

“jeśli chcesz wstawać rano módl się wieczorem tymi słowami: » Boże mój, nie błogosław mi jutro, jeśli nie wstanę z budzikiem! AMEN!«”.

Na początku podszedłem do tego sceptycznie, jednak już za pierwszym razem okazało się, że bojaźń Boża jaką Pan zsyła rano jest przeogromna! Bojaźń Boża jest tak wielka, że nic nie jest w stanie wcągnąć mnie spowrotem do łóżka :) Co to będzie za dzień jeśli mi Pan nie pobłogosławii?

Już ponad 3 tygodnie wstaję wcześnie rano (przeważnie o 5.00, ale nie tylko..), jeszcze ani razu nie wróciłem do łóżka :) Chwała Jezusowi! Odpowiada na modlitwy!

Bardziej kochasz Pan czy łóżko?

pozdrawiam w Panu! :)

ps – praktyczna porada – rano warto wziąć prysznic, lub w jakiś inny sposób się obudzić (nie polecam kawy ;) ).

Bibliografia:
+ Watcham Nee. Cykl lekcji dla nowego wierzącego. Tom 2 Warszawa, 1998
+ Biblia Tysiaclecia :)


Komentarze

  1. Hej Bracie!

    No bardzo pięknie sobie poczyniasz widzę!
    Pozdrawiam serdecznie.

    Data dodania 2 years, 5 months ago
  2. Szulamitka mówi:

    Witaj,

    Słowo Boże nie mówi że trzeba wstawać wcześnie ( tak zresztą również napisałeś) Ale należy też pamiętać że każdy człowiek jest inny, ma inny organizm: jeden człowiek ma lepszy czas rano i jeśli tak, powinien oddać poranny czas Bogu. Są jednak ludzie którym naprawdę dobrze modli się również wieczorem lub o innych porach dnia, a wcześnie rano są zbyt nieprzytomni aby skupić się na modlitwie. Ja na przykład potrafię sobie tak zorganizować czas, że mam wiele czasu na rozmowę z Bogiem, czas na pracę, na przyjemności a także na wyspanie się:)
    Myślę że po prystu przywiązałeś zbyt wielką wagę do mało istotnej rzeczy. Najważniejsze jest aby Bóg był ponad wszystko- niekiedy dla Niego trzeba poświęcić nie tylko sen ale też np. czas pracy czy nauki.
    Jeszcze raz:- nie przywiązuj zbyt dużej wagi do mało istotnych rzeczy , bo możesz tym urazić innych wierzących- Bóg błogosławi nawet we śnie tym którzy Go kochają
    Pozdrawiam,
    Szulamitka

    Data dodania 2 years, 4 months ago


Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagane)



Formatowanie Twojego komentarza
Powrót do góry | Pole tekstowe: Większy | Mniejszy